Lipiec to dla wielu nauczycieli moment oddechu, ale też czas cichego planowania. Po zakończeniu roku szkolnego pojawia się przestrzeń na pytania, które nie mieszczą się w dzwonkach i dziennikach: Co chcę dać moim uczniom w tym roku? Co chcę zmienić w swoim nauczaniu? Jak uczyć tak, by miało to sens – dla nich i dla mnie? W tym roku te pytania spotykają się z nowymi kierunkami polityki oświatowej. Co się zmienia? I jak można zareagować nie stresem, a spokojem?
Co ogłosiło MEiN i dlaczego to ważne?
Ministerstwo Edukacji przedstawiło 8 kierunków polityki oświatowej państwa na rok szkolny 2025/26.
W centrum uwagi znalazły się:
rozwijanie myślenia analitycznego i kompetencji matematycznych,
nauczanie projektowe oraz edukacja obywatelska,
promocja zdrowia psychicznego i przeciwdziałanie przemocy,
higiena cyfrowa, krytyczna analiza informacji i odpowiedzialne korzystanie z technologii,
aktywizujące metody nauczania i ocenianie wspierające rozwój
promocja kształcenia zawodowego i doradztwa zawodowego,
wsparcie dla Polonii i kształtowanie tożsamości kulturowej.
W tym roku te pytania zbiegają się z czymś jeszcze — z nowymi kierunkami polityki oświatowej państwa na rok szkolny 2025/2026, ogłoszonymi przez Ministerstwo Edukacji. I choć takie dokumenty często wywołują stres i napięcie, warto zatrzymać się i spojrzeć głębiej: może tym razem nie chodzi o kolejne wymagania, ale o szansę na prawdziwe przewartościowanie tego, czym jest edukacja?
Kompetencje przyszłości – czyli jakie?
W sercu tej zmiany są tzw. kompetencje przyszłości. To zestaw umiejętności, które pozwalają dzieciom i młodzieży odnaleźć się w świecie zmian, technologii, niepewności.
Najczęściej mówi się o:
Myśleniu krytycznym i rozwiązywaniu problemów
Kreatywności i innowacyjności
Współpracy i inteligencji emocjonalnej
Kompetencjach cyfrowych i technologicznych
Samodzielności i inicjatywie
Brzmi znajomo? Dla wielu nauczycieli to codzienność. Ale teraz — ta codzienność staje się oficjalnym kierunkiem. To nie rewolucja, to krok we właściwą stronę. To kompetencje zbieżne z modelem 4K (kreatywność, krytyczne myślenie, komunikacja, kooperacja), ale i z europejskimi założeniami edukacji. W praktyce to fundamenty edukacji, która przygotowuje do życia, a nie tylko do egzaminu.
Jak to robić w praktyce?
Zmiany nie muszą oznaczać rewolucji. Wręcz przeciwnie – wiele nauczycieli już od lat działa w duchu kompetencyjnym. Poniżej kilka sposobów, jak w codziennej pracy można wspierać kompetencje przyszłości:
Metoda projektu– nawet proste zadania grupowe, z jasno określonym celem i rolami, uczą planowania, współpracy i odpowiedzialności.
Pytania zamiast odpowiedzi– stawianie uczniowi pytania zamiast podawania gotowego schematu pobudza krytyczne myślenie i szuka sensu.
Refleksja jako narzędzie rozwoju– 3 minuty pod koniec lekcji na pytanie: „Co z tej lekcji zostaje ze mną?” potrafi zmienić dynamikę uczenia się.
Zadania interdyscyplinarne– łączenie tematów np. z przyrody, języka polskiego i informatyki, by budować myślenie systemowe.
Dbałość o relacje– uczniowie lepiej uczą się tam, gdzie czują się bezpiecznie. To proste, ale kluczowe.
Nauczyciel w centrum zmiany
Edukacja przyszłości nie wydarzy się sama. Jej jakość zależy nie od dokumentu, ale od ludzi w klasie. Od Ciebie. Dlatego warto dać sobie przestrzeń na przygotowanie, nie tylko w sensie planu lekcji. Również w sensie osobistym: co dla mnie znaczy dobra edukacja? Jak mogę o nią zadbać?
Zmiany są potrzebne. Ale nie muszą być gwałtowne. Małe decyzje podejmowane z refleksją tworzą wielką zmianę w długiej perspektywie. I to jest najważniejszy krok do edukacji przyszłości. Jeśli szukasz przestrzeni na spokojne poukładanie tych zmian, refleksję i praktykę — zapraszamy Cię do naszej społeczności. Na warsztaty, kursy i rozmowy, które wzmacniają nauczyciela, nie system. Bo kiedy dobrze ma się nauczyciel – dobrze rozwija się dziecko. Nowe kierunki MEiN to nie zagrożenie. To zaproszenie. Do myślenia, do odwagi, do zmiany, która zaczyna się… od Ciebie.




